..does it hurt to be dead? Burdel w mej głowie.. jak w damskiej torebce..

22May/11Off

grające fontanny w Warszawie

ostatni raz o tym piszę. chyba nawet nie będę krytykować.. ;-)

poprawiono przede wszystkim błąd, który wkurwiał oczy aż za mocno, o czym pisałem tutaj. na uwagę zasługuje fakt, że dziwnym trafem nikt błędu od razu nie zauważył, sprawę poruszyła dopiero Wyborcza, po moim donosie obywatelskim na fejsbuku :-)

fajna sprawa z kurtyną wodną, na której wyświetlano animowane miniatury "Legendy Warszawskie" czy "Miasto Ruin". same lasery co prawda nie robią wrażenia, a przynajmniej do czasu, gdy projektor nie świeci prosto w oczy :)

jeśli idzie o całokształt, pomysł i wykonanie, jest bardzo dobrze, choć nie idealnie. ale nie podpowiem, co można tam zmienić. to kosztuje :D

pozwalam przeczytać również to:
- grająca fontanna w Warszawie
- zmiany nazw ulic warszawa
- GUWNO w Gdańsku
- grająca fontanna warszawa
- bank nasienia warszawa
13Apr/11Off

cipkomat

skandynawowie, podobnie do skośnookich, w pewnych dziedzinach życia są tak samo pojebani. wystarczyło postawić na środku miasta budę ze światłem i aparatem, by tamtejsze kobiety siadały na krzesłach i robiły foty swoim "skarbom". projekt miał przekonać baby, że to media wykreowały idealną wydepilowaną cipkę, że wystające wargi mniejsze znad większych są cool, że te "mięsiste" są również ładne. sranie w banie.

jak porządna cipka ma wyglądać - każdy wie. kto chce pooglądać te "normalne" - klikać tutaj, a później w link na dole strony. uwaga, pojawiają się sznurki od tamponów.

kiedyś pisałem o marcowych warszawskich dniach cipki.

pozwalam przeczytać również to:
- pękła mi guma
- cesarskie cięcie
- grające fontanny w Warszawie
- Marta P. złapana. kacper linczewski.
- święta w Warszawie
15Dec/10Off

ile za ciemnożółte?

koleżanka się pochwaliła, że wyhaczyła sześciopunktowego mandata za trzy stówki. na szybkiego chciałem w guglu sprawdzić moje podejrzenia co do wykroczenia, więc wpisałem w wyszukiwarkę "ile za ciemnożółte" mniemając, że nie tylko ja tak rozumuję przejazd na czerwonym świetle przez skrzyżowanie.

no. to wpisałem i się dowiedziałem z wyników, co następuje:

  • ciemnożółte upłąwy w ciąży
  • ciemnożółte przedmioty w grze Sacred na PC
  • kolor mleka przedciążowego
  • witamina B2 może powodować ciemnożółte przebarwienia
  • atopowe zapalenie skóry

no. żebym był wrażliwszy, to bym się zrzygał..

to jak to jest z tą jazdą na czerwonym?

pozwalam przeczytać również to:
- zabawa w dom
- nowe autobusy w Warszawie
- pasztet na śniadanie
- refundacja leków
- gilette blue
4Oct/10Off

biuro podróży upadło. jak odzyskać pieniądze?

kupiłeś wycieczkę, zanim nadszedł termin wyjazdu Twoje Biuro Podróży ogłosiło upadłość. jesteś co najmniej w czarnej dupie (Ci, którzy choć raz w niej byli wiedzą o co chodzi) i bez pieniędzy. jak się okazuje - można je odzyskać =)

a sposób jest prozaiczny - wystarczyło za wycieczkę zapłacić kartą płatniczą zamiast gotówką.

w przypadku, gdy nasz wyjazd nie dojdzie do skutku należy złożyć do swojego banku reklamację powołując się na nieotrzymanie opłaconej usługi. pieniądze zostaną zwrócone dzięki chargeback, a bank będzie dochodzić swoich roszczeń u przewoźnika lub za pośrednictwem ubezpieczeń. samo rozpatrzenie reklamacji pewnie potrwa, ale jest to ewidentnie jasne światełko w tunelu.

pozwalam przeczytać również to:
- tani kredyt
- nowe autobusy w Warszawie
- Łukasz, Ty pizdo
- sygnały ostrzegawcze
- dług publiczny
4May/10Off

mam malucha !

właściwie to trzy, a realnie patrząc to pewnie dwa. na moich oczach złapana fotograficznie postanowiła przejść na drugą stronę lustra wodnego i zapoznać się z Fryderykiem. nie wróżę jej długiego życia, ale cóż.. taka była jej wola.

miała prawie 5mm, niech krewetkowe światełko świeci nad jej odwagą :-)

mala krewetka

pozwalam przeczytać również to:
- wkurwiony fryderyk
- krewetki w akwarium
- striptiz na wodzie
- krewetki w akwarium
- ze śmiercią jej do twarzy
27Mar/10Off

godzina dla Ziemi

co za kurwa głupi pomysł, żeby wyłączać wszystkie urządzenia elektryczne? z racją wiadomo jest jak z dupą, każdy ma swoją. zapewne WWF czy inny What The Fuck ma argumenty, które przemawiają za tytułową akcją, no ale jak polemizować z poniższym?

świetlówka kompaktowa zużywa więcej prądu podczas rozpoczynania pracy

zatem, jeśli robimy coś w kuchni i wychodzimy się wysrać to nie gasimy światła w kuchni. przede wszystkim dlatego, że włączanie i wyłączanie "energooszczędnych żarówek" skraca ich żywotność ale również dlatego, że biorą one na starcie dużo więcej prądu od tego, co pisze na pudełku. znaczy się - w wucecie nie powinno montować się świetlówek tylko normalne żarówki, które już niedługo znikną z półek. będzie pseudoproekologicznie (rtęć!) i drogo.

urządzenia MUSZĄ PRACOWAĆ na stendbaju (stand by)

jeżeli urządzenie ma czerwoną (przeważnie) diodę pozwalającą czuwać urządzeniu to nie należy wyłączać go z gniazdka. urządzenie pobiera co prawda prąd i utrzymuje w środku ciepło, ale powoduje ono, że nie zbiera się w środku wilgoć.

zastanawiam się dlaczego to my - żuczki mamy wyłączać urządzenia z prądu na jedną godzinę w roku. a może by tak elektrownia po prostu nie produkowała prądu? na pewno wyszłoby to z korzyścią dla środowiska.

coheed and cambria bezprądnie na zakończenie posta.

YouTube Preview Image pozwalam przeczytać również to:
- jak walczyć ze stresem
- weekend bez ofiar
- wedla popierdoliło..
- samotny koder vs. mąż programista
- sygnały ostrzegawcze. deja vu.
3Feb/10Off

znalazłem pierwszego zdechlaka

sietfak.

kilka kolejnych mi się przestało też podobać, pewnie w ciągu kilku dni się zemrze im. świat jest okrutny ;-)

sietfak.

są też plusy. zamontowałem nowe oświetlenie zajumane cichaczem i skompletowane naprędce.

pozwalam przeczytać również to:
- najciekawsze zdjęcia 2010
- mam malucha !
- śmierć przychodzi nocą
- przegapiłem narodziny
- życie i śmierć socjopaty
9Jan/10Off

w poszukiwaniu światła. 6500 K.

ostatni tydzień upłynął mi na poszukiwaniach żarówek o temperaturze barwowej 6500 Kelvinów. kolor określany jest jako tzw. "chłodny biały". poniżej tabelka z temperaturami barwowymi - tradycyjne kompakty energooszczędne mają temperaturę 2700 K (określana jako tzw. "ciepła biała"; dla mnie to po prostu żółty, może się nie znam..).

temperatura barwowa

przeleciałem większość sklepów znajdujących się wokół, by sprawdzić czy mogę taką żarówkę kupić normalnie w sklepie. nasłuchałem się wielu komentarzy rozpoczynając od "NIE MA!" (z wielkim bulwersem, że pośród setki dostępnych żarówek trafił się klient, który wymyśla) na "my nie operujemy Kelvinami w naszym sklepie" kończąc. w Sieci jest tego zatrzęsienie, jednak dla jednej sztuki nie opłaca się kupować (koszt wysyłki równy żarówce) dlatego latałem po wszystkich sklepach załamując ręce wychodząc bez towaru. cała moja edukacja n/t barwy światła nie poszła na marne. przez moje ręce przewinęła się masa żarówek energooszczędnych - znalazłem nawet takie o temperaturze 1700 K (gdzie 1800 K określane jest jako "światło świecy lub lampy naftowej"). współczuję wszystkim, którzy sugerując się ceną będą je kupować - powszechnie leżą one w dyskontach i marketach..

skąd można dowiedzieć się o jakiej temperaturze mamy żarówki? informacje są na opakowaniu i/lub samej żarówce. na opakowaniu może pojawić się symbol "827" - dwie ostatnie cyfry to właśnie temperatura (27 = 2700K). konia z rzędem temu, który znajdzie w sklepie osiedlowym żarówkę oznaczoną symbolem 865.

pozwalam przeczytać również to:
- godzina dla Ziemi
- Hanka Mostowiak nie żyje
- jak być sikhem
- bajka o tym, jak Wrona wylądował
- cesarskie cięcie