..does it hurt to be dead? Burdel w mej głowie.. jak w damskiej torebce..

26Jun/11Off

living pictures

nie wiem, ile w tym prawdy, a ile marketingowego chwytu. faktem jest, że niedługo dostaniemy w łapy aparat, dzięki któremu zamiast skupiać się na punktach ostrości na zdjęciu, będziemy "tak po prostu" robić zdjęcia. później, to od nas będzie zależeć czy ostry powinien być ten, czy inny bohater naszego strzału. co więcej - takie zdjęcia "living pictures" możemy słać dalej, a ich odbiorcy będą mogli sami określić nowy charakter fotek, ustawiając ostrość w innym miejscu.
shoot first. focus later.
galeria do przeklikania tutaj.

pozwalam przeczytać również to:
- living pictures – suplement
- najciekawsze zdjęcia 2010
- znowu zmiany na rondach. rondo turbinowe.
- iq a statystyka
- nieoczekiwana zmiana miejsc
4Dec/10Off

nowe miejsce pracy

pamiętacie mój wpis "niezbędnik programisty"? teraz jest zdecydowanie lepiej. choć na biurku jeszcze surowo, to dwa monitory (nówki sztuki wprost z pudełka) oraz współczesny komputer wystarczają. no. i zdjęcie żony, żeby współpracownicy zazdraszczali :-)miejsce pracy

pozwalam przeczytać również to:
- niezbędnik programisty. miejsce pracy.
- rowery dwa
- plus i minus to jedyne, co widzę
- Na prigliadku, na prikusku
- two girls, one box
6Oct/10Off

jak wygląda orgazm?

gdyby do żył pary kochanków wstrzyknąć kolorowe znaczniki, po ich dotarciu do mózgu w chwili szczytowania okazałoby się, że głowa kobiety żarzy się jak hutniczy piec, a partnera świeci delikatnie niczym nocna lampka.

byłbym złośliwy pisząc, że nasz głowa świeci słabiej, bo światło ma mniej miejsca na przebicie się przez zwoje mózgowe..

ale tego nie napiszę (ups, napisałem!), skojarzyło mi się z czymś innym.

jeśli faktycznie mózg determinuje płeć, to taki eksperyment chciałbym wykonać u transseksualistów. wtedy byśmy zobaczyli, jak mocno ich głowa świeci podczas szczytowania i czy faktycznie nie są sobą ("uwięzieni przez własną płeć"), czy może tylko udają...

pozwalam przeczytać również to:
- wspólne konto małżeńskie
- dzień z życia pielęgniarki
- gwałt jest w modzie
- kolejny mężczyzna urodzi dziecko
- cesarskie cięcie
7Sep/10Off

kawa tanio

kilka miesięcy temu (patrz data wpisu) pisałem o kopi luwak. znalazłem miejsce, gdzie podają ją dużo taniej niż w stolicy.
bagatela, 50 zł za 80ml naparu.

pozwalam przeczytać również to:
- dorabianie kluczy tanio warszawa
- bodypiercing warszawa tanio
- święta w Warszawie
- tani kredyt
- żenada w Opolu
7Jun/10Off

wielka woda w stolicy – suplement

klimatolodzy twierdzą, że za gwałtowne opady, które w ostatnich tygodniach nawiedziły nasz kraj, odpowiada islandzki wulkan ejjafjatlajokutl.

no. to ja bym na miejscu naszego rządu wystawił odpowiednią fakturkę wyspiarzom :D

pozwalam przeczytać również to:
- przyciąć komara
- bóg tak chciał
- Na prigliadku, na prikusku
- ostatnia rozmowa Kaczyńskich
- zgwałcenie mężczyzny nie jest przestępstwem
24May/10Off

niezbędnik programisty. miejsce pracy.

słodycze, kubek z "panią Frau", głośniki, krecik, pendrive, bluetooth, karaluch z kina, rozkład autobusów, yerba mate.

O.

niezbednik

pozwalam przeczytać również to:
- nowe miejsce pracy
- dzień z życia pielęgniarki
- samotny koder vs. mąż programista
- sygnały ostrzegawcze. deja vu.
- living pictures
20May/10Off

powódź w warszawie. ciąg dalszy.

byłem nad Wisłą. nie wyglądało to jakoś super-źle, spodziewałem się wody do połowy wałów, a tu lipa.

jedyne, co zastanawia to kałuże, które zaczynają "wychodzić" spod ziemi w miejscach, w których normalnie jest sucho. znakiem to, że ziemia jest już mocno nasiąknięta i wybija wodę do góry.

noc powinna być spokojna na Tarchominie. woda ma się jeszcze jednak podnieść o ponad metr..

pozwalam przeczytać również to:
- wielka woda w Warszawie
- Na prigliadku, na prikusku
- powódź w Warszawie. kamerka na żywo.
- fala powodziowa w Warszawie
- przyjacielu ustąp miejsca
7May/10Off

dzień z życia pielęgniarki

znalezione w Sieci.

Przyglądam się moim koleżankom... nie każda odczuwa spełnienie... są i te rozgoryczone...

Możliwe, że wyobrażenie o pielęgniarce w białym mundurku... z uśmiechem na twarzy... z kartami zleceń w ręce... ma swoje odbicie w dużych oddziałach specjalistycznych czy klinikach... Nie wiem... ja nie znam takich miejsc...

Mój podopieczny to chory przygwożdżony do łóżka... zazwyczaj nie potrafiący zaspokoić swoich najprostszych potrzeb... nie potrafiący przełykać... poruszać rękoma... nogami... nie podrapie się samodzielnie po nosie... najczęściej milczy a jego spojrzenie jest nieobecne...

Mój podopieczny w stu procentach zależny ode mnie... od mojego poczucie odpowiedzialności... i obowiązkowości...

Moim obowiązkiem jest zrobić wszystko by niechciany przez bliskich... zniedołężniały, stary człowiek nie był sam w chwili śmierci...

Wieczorem podpisuję raport... zdejmuję przepocony fartuch z którego wyczytać nierzadko można całodzienne menu moich pacjentów...

jest też coś o ryzyku zawodowym:

Kiedy zdarzyło się, że zupełnie logiczny, agresywny pacjent użył wobec mnie wulgaryzmów i zamachnął ręką usłyszałam, że to moja praca i ryzyko zapisane w wykonywany zawód...

Niegrzeczne zachowanie i roszczeniowość rodzin chorych stało się niemal codzienną normą... brak ich kultury i wykrzykiwanie nad moją głową też mam traktować jako ryzyko zapisane w mój zawód...

[...] humory zarozumiałych lekarzy to nierzadkie towarzystwo w trudzie codziennego dnia pielęgniarki... ryzyko wpisane w zawód ??

taaaa.. znam to skądś..

pozwalam przeczytać również to:
- bóg tak chciał
- nie będziemy donosić
- górnik bez pracy
- jak usunąć konto w banku [walka z betonem]
- przyjacielu ustąp miejsca
3May/10Off

nieoczekiwana zmiana miejsc

na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wsiadł człowiek "mały", "kłotliwy", "przeciętny prezydent", "zaściankowy", "ksenofobiczny", "mierny polityk". autor słów "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", nie znający słów hymnu narodowego.

w trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego męża stanu", "patriotę", "bohatera narodowego", "największego Polaka".

zagadka roku:

kto zamienił ciało?

no właśnie, wtf?

pozwalam przeczytać również to:
- winny Kaczyński ?
- bóg tak chciał
- onet nie działa
- bajka o tym, jak Wrona wylądował
- hgw
2May/10Off

przyjacielu ustąp miejsca

już za dwa dni (patrz data wpisu) warszawski Zarząd Transportu Miejskiego rusza z akcją społeczną "przyjacielu ustąp miejsca", która ma uświadomić młodych użytkowników publicznego transportu, by ustępowali miejsca m.in. kobietom w ciąży.

jeszcze raz podkreślę target akcji: ludzie młodzi.

się ktoś w tym ZTMie z powołaniem chyba minął, bo od kogo jak od kogo - ale ostro po dupie kobiety w ciąży dostają od "rześkich" staruszków, nie od młodzieży. że przytoczę co bardziej kwieciste cytaty znalezione w Sieci po debacie na temat traktowania kobiet w ciąży w komunikacji (której zapewne skutkiem jest kampania "przyjacielu ustąp miejsca"):

  1. Kobieta zwraca się do pana, który siedzi na miejscu matki z dzieckiem, aby jej ustąpił miejsca. Pan na to: "Ja ci tego dzieciaka nie zrobiłem" i dumnie siedzi nadal
  2. Nie dość, że zajęła nam nasze miejsca, udaje, że nie słyszy, to jeszcze się skurwiła
  3. Puszcza się taka gówniara z byle kim, a potem miejsce chce zabrać starszej osobie!
  4. Rozkłada taka nogi, a potem siadać chce
  5. Jakby się gówniara nie pieprzyła, to by brzucha nie miała
  6. Skoro taka szczeniara latała za chłopami, to równie dobrze może sobie postać w autobusie

tak więc drogi Zarządzie, zmień kurwa target. ja Cię bardzo proszę.

ustap miejsca

pozwalam przeczytać również to:
- cesarskie cięcie
- zmiany nazw ulic warszawa
- lokale Młociny Warszawa
- w marcu jak w garncu.
- Na prigliadku, na prikusku